Marketing internetowy to nie suche pojęcie, nie formułka. Nie wystarczy już jak kiedyś zrobił to Melchior Wańkowicz wymyślić hasła „cukier krzepi”. Aktualnie to hasło musi byc łatwo dostępne, przejrzyste i zrozumiałe i pojawiać się nam przed oczami w ciągu sekundy. Czyli musi być w Internecie. Kreatywnośc w marketingu internetowym to takie pozycjonowanie stron stron aby odbiorcy wydawało się to naturalne. Współcześnie najważniejszy jest czas podania informacji i jej zakres. Użytkownik jest bombardowany milionami haseł i reklam, to jak dużo z nich zapamięta zależy do tego jak będą podane. A gdy już je zapamięta za nic w świecie nie można pozwolic mu żeby zapomniał. Nie mozna dac się wyprzedzić. Facebook, blogi mogą być naszymi dyskretnymi, niemniej jednak zarazem globalnymi dobrymi przyjaciółmi w dotarciu do użytkownika. Czym jest więc sprzedaż internetowy? Dyskretnym narzędziem o globalnej sile rażenia. Oby był w dobrych rękach tzn w Waszych i moich. Polecam się do współpracy:)