Zakochany mózg

Zakochany mózg

Miłość rodzi się nie w sercu, lecz w mózgu, a konkretnie w przedmózgowiu i wiąże się ze wzmożoną produkcją fenyloetyloaminy. Brzmi mało romantycznie, lecz tak przedstawiana jest miłość w naukowych badaniach.

Dzięki tzw. mapowaniu mózgu, czyli badaniu jego aktywności za pomocą tomografu wiemy, że ośrodek miłości leży w tym obszarze mózgu, który odpowiada za jego stare ewolucyjne konstrukcje.

Fenyloetyloamina ma podobne działanie do amfetaminy- powoduje niepokój, drżenie rąk, przyspieszone bicie serca. Nasz mózg „atakowany” jest również noradrenaliną oraz dopaminą- jesteśmy w stanie euforii, nie możemy spać ani jeść.

Nieodwzajemnienie uczuć także ma swoje skutki fizjologiczne. Przeżywamy wtedy odczucia podobne do tzw. zespołu odstawienia. Objawy są podobne do tych, które przeżywają narkomani w momencie odstawienia środków odurzających. Możliwe jest wtedy przeżywanie obniżonego nastroju, a nawet depresji.

Hormonalne szaleństwo w naszych mózgach trwa do czterech lat. Możliwe jest również niedostosowanie zegarów biochemicznych- w takim przypadku trwalszy związek nie ma szansy zaistnienia.

Jak rozwija się związek

Jak rozwija się związek

Każdy związek ma swoje kolejno następujące po sobie etapy. Możliwe jest wyróżnienie pięciu takich etapów. Oto one:

Etap pierwszy- zakochanie
To etap, w którym dominuje namiętność, która jest jedną z trzech podstawowych części składowych miłości. Nasz organizm produkuje olbrzymie ilości hormonów szczęścia, reagując na obecność drugiej osoby między innymi przyspieszonym biciem serca, rumieńcami oraz znacznie rozszerzonymi źrenicami.

Etap drugi- częste spotkania, „romantyczność”
Kolejną fazą związku jest rozwijanie intymności. Rozwój ten polega na częstych spotkaniach, budowaniu zaufania i przywiązania. Dbamy o dobro partnera, wzajemne zrozumienie i wspieranie. Relacja stopniowo wchodzi na wyższy poziom.

Etap trzeci- zaangażowanie
Wspomniany wcześniej wyższy poziom związku wyraża się w zaangażowaniu w budowanie trwałego związku, a także w utrzymywaniu go pomimo problemów. To także nieustające zaangażowanie we wspólne życie, ale i obniżenie stopnia namiętności- faza zakochania mija.

Etap czwarty- związek przyjacielski
W momencie, w którym namiętność maleje do minimum, obniża się intymność, a zaangażowanie jest na wysokim poziomie. Najbardziej istotną kwestią jest utrzymywanie przywiązania i zaufania, a także wzajemnego wspierania się. Jeśli dbamy o stały poziom
intymności w związku, unikniemy fazy „pustego” związku.

Etap piąty- „pusty” związek
Związek, który opiera się jedynie na zaangażowaniu jest nieszczęśliwy, ponieważ partnerzy trwają w nim jedynie z przyzwyczajenia lub lęku przed samotnością i zmianami. Niemniej jednak około 1/3 związków się nie udaje i kończy się rozstaniem

Na szczęście wielu parom udaje się utrzymać związki na poziomie trzecim lub czwartym i spędzić ze sobą całe życie.

Zazdrość w związku

Zazdrość w związku

Zazdrość jest uczuciem, które jest bardzo powszechne i towarzyszy nam w wielu sytuacjach w życiu. Można wyróżnić wiele odmian zazdrości, w tym zazdrość o partnera. Może się ona objawiać podejrzewaniem o zdradę, a w związku z tym notoryczną kontrolą jego zachowania. Wiąże się to z brakiem zaufania, a także kompleksem niższości oraz z poczuciem zagrożenia w związku.

Jeśli taka zazdrość ma charakter patologiczny, należy udać się do specjalisty, który zajmuje się relacjami w związkach partnerskich. Leczenie może być trudne, jednakże warto dla dobra związku podjąć się próby jego ratowania.

Zazdrość niekoniecznie musi być nacechowana w sposób pejoratywny, wręcz przeciwnie- może być czymś konstruktywnym i potrzebnym w związku. Jeśli trapi nas coś w związku, powinniśmy przeprowadzić z naszym partnerem szczerą rozmowę, która wzmocni naszą relację.

Uczucie zazdrości, które nie jest próbą kontrolowania partnera, lecz które wynika z zaangażowania w związek, jest potrzebne i może być wyrazem nieustającego zainteresowania partnerem. Zdrowy sposób okazywania zazdrości sprawia, że w związek nie wkrada się rutyna. Natomiast brak takiej zazdrości może świadczyć o braku zainteresowania ze strony ukochanej osoby i może być poczytywane jako kara.

Miłość według Sternberga

Miłość według Sternberga

Według amerykańskiego psychiatry i psychometra Roberta Sternberga miłość jest możliwa do opisania przy pomocy trzech komponentów. Są to: namiętność, intymność oraz zaangażowanie. Taki model miłości zaproponowany przez Sternberga, nosi nazwę trójczynnikowej koncepcji miłości.

Przez intymność Sternberg rozumie między innymi:

  • Pragnienie dbania o dobro partnera
  • Szacunek i wsparcie dla partnera
  • Wzajemne zrozumienie
  • Przeżywanie szczęścia z powodu partnera

 

Dynamika intymności wzrasta powoli i powoli również opada. Jest to powiązane z tym, że tzw. psychologiczne zyski zaczynają maleć w miarę upływu czasu (wartość nagrody spada w skutek częstości jej otrzymywania).

Namiętność to silne, zarówno pozytywne jak i negatywne emocje, a także pobudzenie fizjologiczne. Przejawia się to w pragnieniu fizycznej bliskości oraz w takich reakcjach organizmu, jak na przykład przyspieszone bicie serca, podniecenie i przypływ energii.
Nasilanie namiętności jest związane z częstymi kontaktami i bliskością fizyczną partnerów.

Na zaangażowanie składają się dwie decyzje: krótkoterminowa (kochamy partnera) i długotrwała (chcemy pozostać w związku z daną osobą). Są to decyzje, które w perspektywie wpływają na to, że relacja miłosna przeradza się w trwały związek. W miarę tego, jak związek się rozwija i ile w niego inwestujemy, zyskujemy poczucie stabilności oraz bezpieczeństwa. Zaangażowanie rośnie powoli, lecz podczas wzrastania pozostałych składników miłości, wzrost staje się coraz szybszy, a następnie stabilizuje się na danym poziomie.